Wiekszosc za nas zna juz lub w koncu cene paliwa. Musze przyznac,ze po ponad 7 latach zycia w Londynie niespelna od kilku tygodni monitoruje szokujacy wzrost ceny DIESELa, wczesniej nie specjalnie mnie to ciekawilo - zawsze do pelna w pospiechu i dalej w droge...Powracajac do tytulowej mysli z mojej obserwacji wynika iz rynek szybko reaguje na to nie do konca przejsciowe zjawisko i ceny ida w gore na wszystko co sie da bez wzgledu na to czy drozejaca ropa dotyczy danej galezi gospodarki. Postanowilem zareagowac i ja podnoszac ceny wyjsciowe przy wykonaniu kosztorysow. Nie spotyka sie to z pozytywnym odbiorem wsrod klientow nie ma jednak innej rady i choc dla mnie samego cena za przyslowiowe pomalowanie pokoju czy oprawienie drzwi wyglada na dosc wysoka - trzeba walczyc. Ciekaw jestem jak przedstawia sie to w waszych firmach