Ja mam zawsze w brygadzie swoje oczy i uszy. Wiem, ze to brzydko, ale skuteczne. I wierzcie mi, nadzwyczaj pozyteczne. Wiem, co o mnie mowia, kto jak i ile robi, jaka jest sytuacja w grupie. Jak by nie bylo to kraj w Wielkiego Brata, czy nie? Trzymam sytuacje pod kontrola, choc zaloga nie wie o tym, a mam ich 10. Oczywiscie nie zdradzam sie z tym co wiem, a podejmuje dzialanie tylko gdy jest powazny powod.
Swoj czlowiek zaufany z Polski, nie oficjalny brygadzista. Ciezko takiego znalezc, nie pijak, godzi sie na te role, tylko posrod starych kumpli. mi sie udalo. Duzo mi to pomaga. ok, dosc na ten temat.
Skomentuj
Portal buduj.co.uk nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.