|
Trudno nie zgodziæ siê z opini±, ¿e stocznia to dla przeciêtnego Polaka nie tylko obiekt gdzie buduje i remontuje siê statki. W przeci±gu ostatnich lat naszej najnowszej historii, to w³a¶nie z tymi zak³adami wi±za³o siê wiele spraw historycznych, wrêcz prze³omowych, by wymieniæ tylko Stoczniê Gdañsk± jako kolebkê Solidarno¶ci. Stocznie, zatem otacza nimb niezwyk³o¶ci – je¶li wzi±æ pod uwagê te historyczno-symboliczne konotacje, a jednocze¶nie mizeria, gdy chodzi ju¿ o czynniki ekonomiczne. No, bo có¿? Symbol symbolem, ale przecie¿ stocznia to potê¿ny zak³ad, maj±cy z za³o¿enia dawaæ pracê du¿ej grupie osób. A z tym, jak wiemy nie jest dobrze.
Pamiêtamy zapewne emocje z lata 2009 roku, kiedy to fundusz z egzotycznego kraju o nazwie Katar mia³ wp³aciæ na konto skarbu pañstwa 287 mln z³. Pamiêtamy równie¿, ¿e nic z tego nie wysz³o. Jednak, zamiast Katarczyków suchym dokiem w gdyñskiej stoczni zainteresowa³o siê dwóch Polaków: Ireneusz Æwirko i Krzysztof Kulczycki. Ci dwaj w³a¶ciciele spó³ki Crist mieli nadzieje, ¿e kupi± dok za cenê wywo³awcz± – 92 mln z³., jednak do aukcji przyst±pi³a ukraiñska spó³ka Patia i w ogólnym rozrachunku Crist musia³ zap³aciæ 175 mln z³.

Stocznia wiêc, chocia¿ po czê¶ci zosta³a uratowana, ale ¶wie¿o upieczeni nabywcy musz± sobie poradziæ z paroma problemami znacznego do¶æ kalibru. Pierwszy to gigantyczne zad³u¿enie – na inwestycjê 150 mln wy³o¿y³a Agencja Rozwoju Przemys³u, bo banki ponoæ do¶æ alergicznie reagowa³y an has³o „przemys³ stoczniowy”. W³a¶cicielom Crista bran¿a nie jest obca, ale przecie¿ wszyscy znamy problemy z jakimi boryka siê, rzeczony przemys³ stoczniowy w Polsce.
Lekarstwem na finansowe bol±czki mo¿e byæ wart 180 mln euro kontrakt niemiecko-holenderskiego armatora na konstrukcjê jednostki do budowania farm wiatrowych na morzu. Nowi w³a¶ciciele doku mog± pochwaliæ siê ju¿ tym, ¿e rok temu wybudowali dla Niemców potê¿n± barkê Thor. Ta jednostka o przeznaczeniu remontowo-budowlanym wyposa¿ona jest w d¼wig o unosie 500 ton. Smaczku dodaje fakt, ¿e projekt ze wzglêdów technicznych zosta³ odrzucony przez grecka stocznie. Jednak Polak potrafi!

By³oby dobrze, gdyby w³a¶nie ten udany projekt sta³ siê zacz±tkiem pomy¶lnej dzia³alno¶ci stoczni. W³a¶ciciele s± pe³ni optymizmu, twierdz±c, ¿e firma nigdy nie mia³a problemów z p³ynno¶ci± finansow±, a fachowcy w niej zatrudnieni znaj± siê na tym co robi±. Sam dok jest na tyle du¿y, ¿e mo¿e obs³ugiwaæ budowê i naprawê wiêkszo¶ci p³ywaj±cych po morzach ¶wiata.
Farmy wiatrowe, to obecnie ³akomy k±sek, bior±c pod uwagê to, ¿e do 2030 roku w Unii Europejskiej 30% energii ma pochodziæ ze ¼róde³ odnawialnych. Jak jednak g³êboka jest nisza i czy wszyscy zainteresowani znajd± w niej swoje miejsce? To pytanie pada czêsto ze strony sceptyków.
Ale przecie¿ nie nale¿y automatycznie stawaæ siê pesymist±, a dobry pocz±tek mo¿e wró¿yæ sukces.
Artur Wielgus ¬ród³o: Forbes, Internet
|