Artykuły Forum Firmy  
 
 
Szukaj:
 
 
Reklama
Panel użytkownika
Login: 
Hasło: 

  •  nie posiadasz jeszcze konta ?
Najczęściej czytane artykuły
Aktualności
Biznes
Sonda
Jaki zawód wykonujesz?
 
Dekorator
Stolarz
Murarz
Hydraulik
Plytkarz/Glazurnik
Elektryk
Pomocnik
Kierowca
Operator maszyn
Architekt
Kierownik budowy
Dyrektor
inny
Artykuł

Cyber-samochody


aktualizacja 09 listopad 2011 | godz. 19:06
 
Naszpikowane elektroniką, sprzężone z Siecią, elektrycznie napędzane

Łatwo się domyślić, że już od jakiegoś czasu elektronika w samochodach odgrywa dość znaczącą rolę. Ale nie chodzi tylko o wspomaganie mechaniki auta – współczesne samochody są wprost naszpikowane elektroniką często skoligaconą z IT. Nawet w niedrogich modelach można spotkać takie rozwiązania, niemniej trzeba za nie dodatkowo zapłacić. I tak, przyjrzawszy się choćby poczciwemu Fordowi trend widać jak na dłoni. Prototyp o nazwie Evos to samochód zawieszony w internetowej „chmurze”. Informacje o sytuacji na drodze, prognoza pogody, sprawdzanie stanu preferowanej przez kierowcy temperatury wewnątrz wehikułu, czy nawet ściąganie z Sieci ulubionych piosenek szofera to tylko niektóre z wielu możliwości tej limuzyny. Poza tym Evos to spalinowo-elektryczna hybryda.

No i właśnie – podsyca się nowy trend samochodów ekologicznych. W grę z elektrycznymi, czy hybrydowymi autami włączają się tacy giganci jak Renault, a przecież na początku była to działka niszowych firm.

„Spalinowcy” tez biorą sobie do serca hasła ekologii, czego dobrym przykładem jest BMW M5 z mniejszym 4, 4-litrowym silnikiem wspomaganym turbosprężarkami, dzięki czemu moc wzrasta o 10%, a zużycie paliwa o 30.
Jeśli zatrzymać się jeszcze przy „elektrykach” to ma czym pochwalić się Opel. Jego RAKe wyciąga ponad 11 km/h, może przejechać na bateriach do 100 km, a waży tylko 380 kg! Auto jest dwuosobowe, a fotele zamontowano jeden za drugim.

 

RAKe - „elektryczna” duma Opla

 

Nad liczbą, a w zasadzie brakiem pasażerów też warto zatrzymać się dłużej. O co chodzi? Ano o to, że skrupulatni Niemcy zbadawszy rynek doszli do wniosku, że większość aut wozi tylko li kierowcę. Co z tym fantem zrobić? Najlepiej zrobić samochód jednoosobowy. I czy będziemy się spierać czy to rynek kształtuje popyt, czy odwrotnie, to i tak należy się spodziewać, że jednoosobowe autka znajdą wielu nabywców.

W hybrydzie przyszłość widzą Amerykanie i już zaczęli maczać w tym palce – do gry włączył się koncern General Motors. Na Kontynencie hybryda jest też coraz bardziej popularna, bo prócz Renault mamy tu m.in. Audi i Porsche i to niekoniecznie tanie modele.

Jeśli idzie zaś o auta naszpikowane elektroniką, to jak należy się spodziewać brylują tu Japończycy. Ponoć klienci decydujący się na najnowsze wypuski Hondy Civic i Hyundaia i 30 częściej pytają o gniazdo do iPada niż moc silnika.

Przerost formy nad treścią, czy naturalny tok ewolucji?

 

Artur Wielgus

Źródło: polityka.pl

 
Poleć znajomemu
 
Autor
E-mail znajomego
Podobne artykuły
Miasto pod specjalnym nadzorem 18.05.2012
Kitchen extension: koszty, co warto wiedzieć? 18.05.2012
Klawy Boris 16.05.2012
Kupić dom 2012 11.05.2012
Polskie firmy, światowy rynek 10.05.2012
Jak bezpiecznie dzielić dokumenty na „chmurze”? 04.05.2012
 
 
Skomentuj
 
Autor
E-mail
Treść
Portal buduj.co.uk nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
buduj.co.uk © All rights reserved   tworzenie stron www