|
Właśnie dziś – 21 października firma Benchmarx Kitchens & Joinery, oddział w Colindale zprosiła wszystkich chętnych na trade day, co na polski tłumaczyć można jako dzień otwarty. Zajmująca się różnego rodzaju osprzętem, a przede wszystkim kuchniami Benchmarx miała co pokazać, a nie zabrakło również prezentacji i innych atrakcji związanych ściśle z szeroko pojętą budowlanką.
Było m.in. szkolenie BHP, były prezentacje innych firm i loteria z nagrodami.

Managerowie Benchmarx chętnie oprowadzali każdego i demonstrowali jednostki kuchenne wystawione w salonie. To z kolei pokazywało jak zautomatyzowana może być współczesna kuchnia i jak ciekawie wyglądać może jej design.

W międzyczasie można było przegryźć darmowego hamburgera, czy kiełbaskę i napić się kawy. Oddział firmy w Colindale nie jest może imponujących rozmiarów, ale przecież nie w tym rzecz. Jest wszystko co trzeba, a impreza pokazała że naprawdę trzeba niewiele, by firmę przybliżyć potencjalnym klientom, czy kontraktorom.

Szkoda tylko, że mniej jest podobnych imprez po stronie polskiej, a przecież Polacy też mają się czym pochwalić. Takie jest również zdanie jednego z managerów oddziału, Paula Broughtona, z którym wywiad przeprowadziłem na miejscu.
Już niebawem przeczytacie Państwo ten wywiad na łamach naszego portalu.
Artur Wielgus
|