Artykuły Forum  
 
 
Szukaj:
 
 
Reklama
Panel użytkownika
Login: 
Hasło: 

  •  nie posiadasz jeszcze konta ?
Aktualności
Sonda
Jak bardzo kryzys dotknął Twoją firmę bądź firmę, w której pracujesz ?
 
w ogóle
nieznacznie
redukcja płac
redukcja zatrudnienia
bardzo poważnie
Sonda
Jaki zawód wykonujesz?
 
Dekorator
Stolarz
Murarz
Hydraulik
Plytkarz/Glazurnik
Elektryk
Pomocnik
Kierowca
Operator maszyn
Architekt
Kierownik budowy
Dyrektor
inny
Artykuł

Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem


aktualizacja
 
Wielu polskich emigrantów może z dumą zacytować te słowa Juliusza Cezara. Jednakże niektórzy przybywają i nawet zwyciężają na swój sposób, czy jednak oglądają i zwiedzają?

Jakiś czas temu znajomy powiedział mi: - Niektórzy siedzą tu po parę lat i nawet nie widzieli London Eye. Żyją tylko pracą i nawet nie chce im się pofatygować, żeby zobaczyć cokolwiek. Londyn to światowe miasto, gdzie nie brakuje atrakcji do zwiedzania, no i przecież, za wiele z nich nie trzeba nawet płacić.

Trudno nie przyznać mu racji, wszak jeśli można zobaczyć coś wartego wysiłku, a przy tym za darmo – to właśnie tylko o ten wysiłek, a raczej dobra wolę chodzi. Moi koledzy pracowali doraźnie z paroma Ślązakami 5 lat temu. Sympatyczni i kordialni Ślązacy pracowali przy zmywaniu naczyń, a że restauracja prosperowała dobrze – zajęcie ich było przez 6 dni w tygodni rozbite na dwie transze. Wolną mieli tylko niedzielę, ale i tak opowiadali, że jeździli, gdzie tylko się dało. Moim zdaniem – zupełnie słusznie.

Bo, chyba większość z nas nurtuje pytanie: Co odpowiem, po powrocie do polski zapytany, co w Anglii widziałem? I nie chodzi mi tu o quazisnobizm, próżne chwalenie się tym, czego to się nie widziało. Chodzi o wrażenia dla samego siebie. Widziałem coś, co zrobiło na mnie wrażenie, więc jestem o tę krztynę doświadczenia i poznania bogatszy.

Życie, to nie tylko praca i wie to każdy, komu zdarzyło się tu pracować. Oczywiście, wszyscy jesteśmy tu po to, żeby zarobić – późniejsze plany są różne, w zależności od indywidualnej postawy człowieka. Niektórzy chcą tu zostać, inni powrócić. Jednakże, nie samą pracą człowiek żyje.
Słyszę nieraz rozmowy w metrze o tym np., że jeden młody Polak zachęca drugiego do pójścia choćby na stadion Arsenalu, czy Wembley. To pocieszające – ci ludzie mają jakąś pasję i realizują ją, gdy zaistniały ku temu warunki. Mnie nie chodzi o to, by każdy przymusowo musiał „zaliczać” British Museum, Tate Modern, czy teatr Szekspira The Globe. Nie w tym rzecz, wszak każdy kocha, co lubi. Ale może warto nieraz, choćby eksperymentalnie udać się tam, gdzie się jeszcze nie było. Nie wiemy jak zareagujemy na coś nieznanego, właśnie dlatego, że tego nie doświadczyliśmy.

Nie byłoby dobrze, gdybyśmy zostali zaszufladkowani, jako ci, którzy nie są ciekawi świata poza czubkiem swojego nosa, lokalnym pubem, czy polskim sklepem. Wcale nie twierdzę, że tak jest, bo zdaje się dociekliwość, jak niewiele innych cech leży w naturze Polaka.

I oto chodzi – syćmy tę dociekliwość ile można.

Artur Wielgus


 
Poleć znajomemu
 
Autor
E-mail znajomego
Podobne artykuły
Minął rok 29.12.2008
Święta i praca 18.12.2008
Międzynarodowe Targi Budownictwa Budma 16.12.2008
Węgiel, czy dom? 09.12.2008
Wygraj darmowe zaproszenia!!! 04.12.2008
Mój dom, moje mieszkanie 03.12.2008
 
Komentarze (4)
 
funciak.blox 23:25 (11.09)
Pytanko: slyszalem w BBC ze gdzies w Pld - Wsch Londynie istnieja domy rozkoszy, zwiedzanie + pelny serwis w cenie 15 £. Ja i kumple moi jestesmy ciekawi swiata i bardzo chcielibysmy doglebnie spenetrowac te fantastyczne miejsca... czy ktos z kolegow builderow ma namiary? Dzieki z gory, Rodacy!
rodak 11:05 (14.09)
Stary jesli ty poszedlbys do domu publicznego gdzie rozkosz kosztuje 15 funtow to ja ci juz wspolczuje.
mlody wyga 13:57 (15.09)
Ja tez czytalem w angielskich gazetach, podobno tam sa mlode laski z europy wschodniej.Niby ze przymuszane. No trzeba podzwonic po ogloszeniach, i sie dowiedziec how much.
joseph 16:46 (16.09)
baju baju ja o mniej niz 40 fula za numer nie slyszalem i nie wierze zeby to bylo w Londynie mozliwe

 
Skomentuj
 
Autor
E-mail
Treść
Portal buduj.co.uk nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
buduj.co.uk © Wszelkie prawa zastrzeżone   tworzenie stron www