Artykuły Forum Firmy  
 
 
Szukaj:
 
 
Reklama
Panel użytkownika
Login: 
Hasło: 

  •  nie posiadasz jeszcze konta ?
Najczęściej czytane artykuły
Aktualności
Biznes
Sonda
Jaki zawód wykonujesz?
 
Dekorator
Stolarz
Murarz
Hydraulik
Plytkarz/Glazurnik
Elektryk
Pomocnik
Kierowca
Operator maszyn
Architekt
Kierownik budowy
Dyrektor
inny
Artykuł

Już po kryzysie?


aktualizacja 19 październik 2009 | godz. 10:48
 
Koniec pieśni…?

National Institute for Economic and Social Reseach, to jedna z najbardziej prestiżowych instytucji zajmujących się prognozowaniem ekonomicznym. Ostatnio eksperci owej organizacji oświadczyli, że od sierpnia, a więc w okresie niepełnych trzech miesięcy Wielka Brytania zanotował wzrost gospodarczy.

To nie pierwszy symptom poprawy. Korzystne zmiany zanotowano również na londyńskiej giełdzie – obroty były najwyższe od roku.  Ręce zacierają także agenci nieruchomości – mają się z czego cieszyć, bo liczba sprzedanych domów i ofert kupna w sierpniu wzrosła o 50% w porównaniu z sierpniem sprzed roku.
Analitycy prognozują, że kryzys rychło się skończy. Przyczyny poprawy eksperci dopatrują się w rządowych i bankowych decyzjach takich jak obniżenie stóp procentowych, czy redukcji VAT-u do 15%. To na pewno wpłynęło na wzrost gospodarczy i pozwala na wysuwanie pozytywnych prognoz.

Oczywiście, nie wszyscy eksperci są optymistami. Niektórzy twierdzą, że poprawa może mieć tylko charakter chwilowy. Przypominają o rosnącym w Europie bezrobociu, oraz zjawisku „równości negatywnej” (ang. negative equity), a więc o sytuacji, a więc o sytuacji, gdzie wartość nieruchomości spada poniżej sumy kredytu pozostającej do spłaty. Mówią też o tym, że mimo pozytywnych wskaźników, banki nadal nie chcą pożyczać pieniędzy. Co do bezrobocia, to w Wielkiej Brytanii jego poziom jest najwyższy od czternastu lat – bez pracy pozostaje 2, 47 mln osób. Te i inne fakty nie nastrajają optymistycznie. Recesja będzie trwać jeszcze długo! – mówi druga grupa ekspertów.

A co myślą ludzie? Jako, że w obecnych czasach stale mówi się o recesji, to pytanie o kryzys było często zadawane respondentom naszego serwisu. Redakcja Buduj.co.uk pytała o kryzys i prognozy podczas wywiadów, czy badań. Trzeba przyznać, że generalnie wśród ludzie panuje optymizm. Wszyscy indagowani przez naszą redakcję przyznawali, że kryzys ich dotknął, jednak także prawie wszyscy mówili, że właśnie teraz widać znaczną poprawę. Cechą wspólną wypowiedzi było to, że kryzys nie wybiera – o redukcjach personelu, czy wyraźnym spadku zamówień wspominali zarówno przedstawiciele mniejszych i większych biznesów. Pojawiały się też niekiedy ciekawe opinie, że na kryzysie można zarobić, czy też, że daje ona szansę na wykształcenie niektórych form biznesowych i pełne wkroczenie na rynek wtedy, gdy recesja minie. Nie można wykluczyć takiej możliwości, bo przecież kryzys, jak każde zjawisko będzie miał parę stron i na pewno niepowodzenie jednych może stworzyć niszę dla drugich.

Zdawałoby się logicznym pytanie: Kiedy, więc kryzys minie? Niestety to, pytanie logiczne jest tylko z pozoru. Kryzys jest zjawiskiem ciągłym, stanowiącym kontinuum, więc ciężko powiedzieć kiedy konkretnie się skończy. Analogicznie – data rozpoczęcia kryzysu także będzie umowna, bo przecież coś wpływało na określone wydarzenia, miały one swoją genezę. O zakończeniu kryzysu można mówić w przybliżeniu, a prognozy – o czym była mowa wyżej – mogą być skrajne.

Chyba najuczciwiej jest powiedzieć, że obecnie zachodzą pozytywne zmiany rynkowe, co może (ale wcale nie musi) być jednym z symptomów końca recesji.

Skoro, jednak te pozytywne zmiany są odczuwalne, a nie stanowią jedynie statystycznych słupków – to tym lepiej. Znaczy to, w wielkim uproszczeniu, że koniunktura zaczyna się napędzać, więc jeżeli wszyscy potrafiliby i chcieli z tego skorzystać – kryzys skończyłby się pewnie szybciej niż myślą współcześni analitycy.

Artur Wielgus

Źródło: Property Journal

 
Poleć znajomemu
 
Autor
E-mail znajomego
Podobne artykuły
Miasto pod specjalnym nadzorem 18.05.2012
Kitchen extension: koszty, co warto wiedzieć? 18.05.2012
Klawy Boris 16.05.2012
Kupić dom 2012 11.05.2012
Polskie firmy, światowy rynek 10.05.2012
Jak bezpiecznie dzielić dokumenty na „chmurze”? 04.05.2012
 
Komentarze (4)
 
laik 22:19 (17.10)
.....to ujedna z najbardziej... ....że generalnie wśród ludzie panuje....
"Analogicznie – data rozpoczęcia kryzysu także będzie umowna" - co za bzdura. Kryzys gospodarczy trwal w stanach od sierpnia 2007 a oficjalna data rozpoczecia to 15 września 2008 kiedy Lehman Brothers jeden z pieciu najpotezniejszych bankow inwestycyjnych gieldy Wall Street oglosil ze jest bankrutem.
laik 22:20 (17.10)
....oraz zjawisku „równości negatywnej” (ang. negative equity), a więc o sytuacji, gdzie wartość nieruchomości spada poniżej sumy kredytu zaciągniętego na jej kupno... - co za teoria ludzie :) hahaha. Negative equity wystepuje wtedy gdy wartosc nieruchomosci spada ponizej nie sumy kredytu zaciagnietego lecz sumy jaka zostala do splaty tego kredytu. Czy redakcja buduj rozumie roznice???
To był tylko jeden z niewielu artykułow jakie przeczytalem. To karygodne ze buduj potrafi zrobic tyle bledow i bykow w jednym krotkim tekscie. Piszcze o mlotkach i wiertarkach i kopaniu dziur bo o tym chyba macie pojecie. Ekonomie i biznes zostawicie specjalistom. Ahhha i Koniec pieśni…? Ta zajawaka? Co to ma wspolnego z czymkolwiek zawartym w artykule. Mysle ze pan administrator i pan redaktor naczelny  powinni się zastanowic nieco nad swoja praca. 
Artur Wielgus 10:59 (19.10)
Poprawki naniesione. Krzepiące jest to, że tak uważnie przeczytałeś tekst. Mniej krzepiące jest to, że po przeczytaniu jednego zaledwie tekstu ferujesz sądy i tryskasz jadem.
Co do daty kryzysu, to obstaję przy swoim, zresztą Ty sam napisałeś, że data podana przez Ciebie jest UMOWNA. Właśnie, umowna, bo nie da się w przypadku niektórych zjawisk ustalić daty dokładnej. Nawet w przypadku tak, zdawałoby się wyraźnego wydarzenia jak II wojna światowa występuje parę dat i 1. września będzie datą uznawaną w Polsce, a Brytyjczycy za początek uznają datę ich przystąpienia do wojny. Co do początku i końca epok historycznych też będą rozbieżności, właśnie dlatego, że nie da się czegoś „przeciąć” i powiedzieć: tu jest konie, a tu początek.
Czepiasz się zajawki i nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że stoi przy niej znak zapytania. Poza tym koresponduje ona z treścią.
Jeżeli czujesz się mocny w sferach ekonomii – zapraszam do działu Eksperta Buduj. Piszę to bez złośliwości. Jeśli przyślesz rzetelny tekst – ja z miejsca udzielę Ci uprawnień eksperckich.
Pozdrawiam serdecznie
Artur Wielgus

 
Skomentuj
 
Autor
E-mail
Treść
Portal buduj.co.uk nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
buduj.co.uk © All rights reserved   tworzenie stron www