|
The Futurogical Congress to impreza architektoniczna. Trwa³a ona od 28 do 30 wrze¶nia, a zorganizowa³a j± Zjednoczenie Polskie w Wielkiej Brytanii z pomoc± grupy Polish Professionals in London. Myli³by siê ten, kto pomy¶la³by, ¿e impreza ograniczy³a siê tylko do architektonicznej wystawy. Kongres by³ wydarzeniem kompleksowym, ukazuj±cym architekturê w wielu p³aszczyznach. By³y oczywi¶cie ciekawe ekspozycje, czy makiety, ale nie brakowa³o te¿ warsztatów i prelekcji wyg³aszanych przez zaproszonych go¶ci.

Pierwszy dzieñ – 28 wrze¶nia by³ introdukcj± do tego, co mia³o nast±piæ pó¼niej. W poniedzia³kowy wieczór uczestnicy ruszyli na architektoniczny spacer po Londynie.

Czê¶æ w³a¶ciwa zaczê³a siê we wtorek rano. Pierwszy dzieñ kongresu przebieg³ pod has³em Past and Present, czyli Przesz³o¶æ i Tera¼niejszo¶æ.

Imprezê otworzy³y warsztaty firmy Virkant Tike. Po krótkim i rzeczowym wyk³adzie wszyscy udali siê do ogrodu, a prowadz±cy zajêcia zaprezentowali konstrukcje sporz±dzone z drewnianych kszta³tek, a nastêpnie zaprosili uczestników do stworzenia w³asnych kompozycji. Ta zabawa mia³a na celu chocia¿ pobie¿ne przybli¿enie twórczego procesu, jakim niew±tpliwie jest architektura i by³a tak¿e okazj± do prze³amania lodów miêdzy publiczno¶ci± - wszak kompozycje tworzono zespo³owo.

Potem przyszed³ czas na wyk³ady. Pierwsz± prelekcjê wyg³osi³ Tadeusz Barucki. Wyk³ad by³ niezwykle ciekawy, a traktowa³ o polskiej historii architektury, oraz zwi±zkach pomiêdzy architektur± polsk± i brytyjsk±. Tadeusz Barucki jest w architektonicznej bran¿y dobrze znany, a dodatkowo mia³ osobi¶cie styczno¶æ z najbardziej znacz±cymi polskimi architektami. Jego wyk³ad by³ bardzo ciekawy, miêdzy innymi ze wzglêdu na to, ¿e uzmys³awia³ polski wk³ad w architekturê.
W nieco podobnym duchu utrzymane by³o przemówienie Josepha Rykwerta. Ten angielski architekt polskiego pochodzenia mówi³ barwnie o historii budowlanej, sypi±c przyk³adami jak z rêkawa, przeskakuj±c z epoki na epokê. Oczywi¶cie przez ca³y wyk³ad przewija³y siê kwestiê polskiej architektury. Pozazdro¶ciæ wiedzy!

Nastêpnie w lo¿y zasiad³o dwóch prelegentów: Piotr Ch³apkowski i Andrzej Ogorza³ek. Ich wyk³ad traktowa³ o rozwi±zaniach w architekturze miejskiej, a tak¿e w zabudowie prywatnej. Panowie te¿ mówili o projektach wykonywanych przez w³asn± pracowniê i faktycznie trzeba przyznaæ, ¿e mieli siê czym pochwaliæ.
Po przerwie przemawia³ by³y prezes Royal Institute of British Architects, Frank Duffy. Tematem prelekcji by³a praca w mie¶cie. By³a, wiêc mowa o ró¿nych rodzajach biurowych przestrzeni i rozmaitych rozwi±zaniach stosowanych w tej materii. Wyk³ad by³ przeplatany has³ami-twierdzeniami, co do których prelegent wyra¿a³ opinie.
Po nastêpnej przerwie ze swój warsztat zaprezentowa³a Sharon Knight. W warsztatach aktywnie uczestniczy³a publiczno¶æ. Sharon porusza³a problemy zwi±zane z pewno¶ci± siebie, sztuk± publicznego przemawiania, a punktem kulminacyjnym by³a hipnoza jednej z uczestniczek warsztatów. Kto¶ mo¿e spytaæ, co ma to wspólnego z architektur±? Otó¿, oddzia³ywania interpersonalne, to sprawa, która dotyczy ka¿dego, niezale¿nie od rodzaju dzia³alno¶ci, jaki ten kto¶ reprezentuje. Zreszt±, wiadomo, ¿e obecnie stosuje siê wiele technik maj±cych na celu poprawienie wizerunku i sposobu postrzegania ludzi prowadz±cych biznes.
Na zakoñczenie pierwszego dnia Kongresu chêtni zostali zaproszenie na wycieczkê po biurach paru firm. Tam te¿ by³o na co popatrzeæ.
Pó¼nym wieczorem, kiedy wszyscy rozchodzili siê do domów, chyba niewielu ¿a³owa³o tego dnia. Impreza by³± naprawdê dobrze przygotowana, a co my¶lê jest w tym najistotniejsze poprzez prezentacje, warsztaty i ekspozycjê organizatorom uda³o siê ukazaæ z³o¿ono¶æ, rozmaito¶æ i piêkno architektury.
A o tym, ¿e architektura jest sztuk± nazajutrz mówi³ Daniel Libeskind.
Ci±g dalszy jutro.
Artur Wielgus
Podziêkowania dla Agnieszki Makarewicz i Miry Smalary z Polish Professional in London
|