|
Ju¿ czwarta edycja Targów Materia³ów Budowlanych odby³a siê w miniony weekend 4 i 5 czerwca. Tym razem targi zlokalizowano w hurtowni IBB, która by³ ich organizatorem. Wystawcy prezentowali swoje stanowiska na zewn±trz, a szkolenia odbywa³y siê w magazynie. Na szczê¶cie wystawców i zwiedzaj±cych aura sprzyja³a.
W¶ród wystawców nie zabrak³o tak¿e firm brytyjskich.


Tegoroczna edycja Targów odby³a siê jednak pod znakiem szkoleñ. To zdecydowanie cecha wyró¿niaj±ca IV Targi. Zamys³em organizatorów i przeprowadzaj±cych szkolenia by³o przygotowanie poszczególnych bloków tematycznych. By³y to: systemy dociepleñ i tynków cienkowarstwowych, systemy suchej zabudowy i sufitów podwieszanych, tynki dekoracyjne, oraz zabezpieczenia przeciwwilgociowe i walka z ple¶ni±, grzybami itd.

Szkolenia cieszy³y siê powodzenie – nic w tym dziwnego, bo przecie¿ owocowa³y one wydaniem certyfikatu w jêzyku angielskim, a tak¿e upustami na zakup materia³ów w hurtowni.

W porównaniu do zesz³orocznej edycji IV Targi by³y do¶æ kameralne. To, oczywi¶cie nie zarzut, bo taki by³ zamys³ organizatorów. W tym roku postawiono na szkolenia i ludzi zwi±zanych z bran¿±.
Na targach pojawi³ siê te¿ zawieszony wcze¶niej magazyn Polish Builder, a by³o to na pewno mi³e zaskoczenie dla tych, którzy to pismo znali wcze¶niej.
Targi, jak zwykle prócz mo¿liwo¶ci do zaznajomienia ze swoj± dzia³alno¶ci± by³y okazj± do nawi±zania tak bardzo przydatnych kontaktów biznesowych.
Wywiad z Jackiem Ambro¿ym, w³a¶cicielem hurtowni polskich materia³ów budowlanych IBB, organizatorem Targów.

To ju¿ czwarta edycja targów. Jak wygl±da³y te targi na przestrzeni lat?
Bardzo ró¿nie, ka¿de by³y inne. Pierwsze targi zrobili¶my w miesi±c po powstaniu naszej firmy. Wtedy nie liczyli¶my na frekwencjê, chocia¿ z perspektywy czasu widzê, ¿e przysz³o sporo ludzi. Uda³o nam siê zaprosiæ producentów, a oni wtedy po raz pierwszy us³yszeli o mo¿liwo¶ci sprzedawania polskich materia³ów budowlanych tutaj. Pierwsze targi wprowadza³y nowe do¶wiadczenia. Kolejna edycja, to ju¿ trochê rutyna. Rok temu zaprosili¶my gwiazdy – by³ Mariusz Pudzianowski i zespó³ Lady Pank. To by³ ju¿ zupe³nie inny wymiar imprezy. To nie by³o typowe dla m³odych przedsiêwziêæ biznesowych. Takie rzeczy mo¿e zrobiæ np. PKO i notabene PKO zrobi³a to parê miesiêcy pó¼niej. Tym razem, w zwi±zku z kryzysem zdecydowali¶my siê powróciæ do skromniejszej formy. Te IV Targi przypominaj± nieco pierwsze. Dzi¶ mo¿e frekwencja nie by³a zbyt wielka, ale my – co podkre¶lamy w rozmowach z producentami po prostu wykonujemy swoj± pracê. Ka¿da osoba, która przyjdzie na targi i zada pytanie – jest potencjalnym klientem naszej hurtowni. My robimy to dla siebie i staramy siê wyci±gn±æ z tego jak najwiêcej.
To fakt, pamiêtam przedostatnie targi w innej lokalizacji, w wielkiej kubaturze. Tegoroczne targi s± raczej kameralne, ale ukierunkowane na konkretne zagadnienia i ludzi.
My ewoluujemy i za ka¿dym razem szukamy innego rozwi±zania. W zwi±zku z powy¿szym nasza optyka jest taka, ¿e mówi±c w cudzys³owie my nie szukamy klientów. Nam zale¿y na klientach lojalnych. Nie chcemy walczyæ o jednego klienta dwa razy, tworzymy relacje miêdzy naszymi klientami. Temu ma s³u¿yæ program Z³ota Karta, w ramach którego chcemy zdeklarowanym klientom zagwarantowaæ najlepsz± cenê. Kameralno¶æ tej imprezy te¿ wi±¿e siê z tym, ¿e postawili¶my na szkolenia, a to daje co¶ klientom.
Pamiêtam nasz± rozmowê sprzed paru miesiêcy i wtedy mówi³e¶, ¿e skoro by³y III Targi, to musz± byæ i IV Targi. To bardzo fajnie, bo widaæ w tych dzia³aniach konsekwencjê. Jednak nie wydaje Ci siê, ¿e czêsto ludzie tutaj w UK narzekaj± na brak imprez, a gdy takie imprezy s± w koñcu organizowane, to niewiele osób to dostrzega?
Takie oczekiwanie opiekuñczo¶ci, ¿e kto¶ powinien dla nas co¶ zrobiæ wynie¶li¶my jeszcze z dawnych czasów. To nie jest tak. Ka¿dy jest kowalem swojego losu. Ta aktywno¶æ, rzeczywi¶cie pozostawia wiele do ¿yczenia, ale my nie jeste¶my od tego, ¿eby to ocieniaæ. My robimy, ¿e tak powiem swoj± bajkê. Jak mówi³em – nie oczekujemy zawrotnej frekwencji, gwa³townego wzrostu obrotów, czy aplauzu. Robimy swoje, to nasze credo.
Jakby¶ oceni³ te targi w odniesieniu do poprzednich edycji?
Bardzo pozytywnie. Ró¿ni± siê do¶æ mocno tym, ¿e postawili¶my na szkolenia. Firmy wspó³pracuj±ce z nami w tej materii te¿ wyznaj± tê filozofiê. To podej¶cie doceniaj± równie¿ nasi wystawcy, bo widz± sens takiej pracy i chc± z nami zacie¶niaæ kontakty. W szkoleniach podczas dwóch targowych dni uczestniczy³o ³±cznie 80 osób – to jest du¿o. To s± osoby, które podwy¿szy³y swoje kwalifikacje, zapozna³y siê osobi¶cie z producentami, oraz uzyska³y upusty z naszej hurtowni. Z ust ludzi korzystaj±cych z naszych szkoleñ nie s³ysza³em ani jednego s³owa krytyki.
Mamy siê spodziewaæ nastêpnych targów za rok?
Trzymam siê tego, co mówi³em wcze¶niej – je¿eli by³y IV Targi, to musz± byæ i V Targi. Niewykluczone, ¿e przysz³oroczna edycja bêdzie mia³a nieco innych charakter, nie dlatego ¿e musi byæ zmiana, ale po prostu musimy braæ poprawkê na sytuacjê i potrzeby rynku.
|