|
Jaki jest profil działalności Horizon Consulting?
Aktualny profil działalności ewaluował stopniowo od usług podstawowej pomocy prawnej, podatkowej i księgowej udzielanej dla osób z Europy Wschodniej, nowo przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii po otwarciu rynku w 2004. W okresie szczytowym świadczyliśmy ponad 50 usług m.in. w zakresie prawa pracy i spraw socjalnych, prawa handlowego spółek i działalności gospodarczych, prawa podatkowego, księgowości, uznawalności polskich dyplomów oraz specjalistycznych kursów zawodowych, w tym w sektorze budowlanym. Uzyskaliśmy także licencję Immigration Adviser z urzędu OISC.
Od ponad dwóch lat, po zmianach na rynku i naszych zawodowych priorytetów, skupiamy się na obsłudze księgowej i doradztwie podatkowym dla spółek i działalności zarówno z rodowodem polskim jak i brytyjskich. Są to małe i średnie działalności typu sole trader, oraz spółki partnership i limited, dużą cześć naszych klientów stanowią kontraktorzy i podwykonawcy sektora budowlanego – architekci, murarze, dekoratorzy, pomocnicy budowlani i kontraktorzy zatrudniający podwykonawców. W tym zakresie nasza pomoc obejmuje kompleksowe zarządzanie dokumentacją klienta, korespondencje z urzędami, prowadzenie payroll, CIS returns, management accounts, annual accounts i annual returns, VAT returns, bądź sprawy jednorazowe np. roczne rozliczenie podatku. Dzięki naszej obsłudze zarządzający firmami builder-skimi mogą się skupić na swoim głównym zajęciu. Posiadamy licencję jako agent on-line HMRC i uprawnienia do rozliczania spółek z obrotem do 1, 5 miliona funtów rocznie.
Jak długo firma działa na rynku brytyjskim?
Firma rozpoczęła działalność na rynku brytyjskim zaraz po wejściu Polski do Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku, ponad 6 lat temu.
Czy w Polsce także prowadziła Pani podobny rodzaj działalności?
W Polsce nie prowadziłam firmy. Po uzyskaniu dyplomu mgr prawa i podyplomowych studiach podatkowych zdobyłam doświadczenie zawodowe w kancelarii prawnej, a następnie korporacji międzynarodowej w Warszawie. Zaczynałam od asystenta w dziale prawnym i podatkowym, potem jako inspektor i project manager. W trakcie studiów odbyłam praktyki w Wielkiej Brytanii, w jednym z brytyjskich biur podatkowych. Uważam, że pod względem możliwości prowadzenia biznesu Wielka Brytania była na tamten moment i jest nadal, pomimo kryzysu, dużo bardziej otwarta.
Czy współpracujecie Państwo z innymi polskimi firmami czy podmiotami?
Z uwagi na zakres działalności w poprzednim okresie bliższa i szeroka współpraca z innymi podmiotami była oczywista. Nawiązaliśmy bardzo dobre kontakty m.in. z polskim Kościołem na Devonia Road w Londynie oraz Głosem Polskim ze Szkocji i z wieloma innymi podmiotami. W latach 2008-2009 kilku naszych partnerów i firm współpracujących zaprzestało działalności na tym rynku. Zaobserwowaliśmy inne negatywne zjawiska rynkowe np. znaczne podniesienie cen reklam polskich wydawnictw będących własnością firm księgowych. To wszystko skierowało nasze oczy w kierunku współpracy na zasadzie przedstawicielstw, wyspecjalizowanych usług podatkowo-księgowych, obsłudze dokumentacji firm kompleksowo oraz pracy in house u klienta londyńskiego.
Ile osób Państwo zatrudniacie?
Z uwagi na częściową zmianę profilu nie potrzebujemy tak dużej ilości osób do obsługi jak poprzednio. Aktualnie pracuje dla Horizon Consulting cztery osoby, jest to dwóch pracowników oraz dwóch stałych przedstawicieli w terenie. Są także doradcy i przedstawiciele współpracujący z firmą na zasadach zleceń doraźnych lub okresowych.
W jakich rejonach działa firma?
Byliśmy jedną z pierwszych firm kierujących usługi także do klienta polskiego, która wprowadziła tzw. obsługę na odległość. Jest to cała Wielka Brytania, mamy klientów z Glasgow, Aberdeen, Newcastle, Stoke-on-Trent, Cardiff itd. Osoby udzielające nam zleceń „na odległość”, czyli za pośrednictwem poczty elektronicznej i tradycyjnej stanowią aktualnie znaczącą większość.
Czy uważa Pani, że recesję mamy już za sobą?
Jest lepiej niż było. Wychodzimy powoli. Wiele firm, które pozostały na rynku brytyjskim walczy o wydobycie się z kryzysu. Podniesienie podatku VAT do 20% (od 4 stycznia 2011) podniesie ceny o około 2%, będzie miało wpływ na miejsca pracy, wydatki konsumenta i kondycje małych działalności gospodarczych.
Porównując jednak oba systemy podatkowe, polski i brytyjski, w Wielkiej Brytanii podatki zjadają 36% dochodu, w Polsce – 43%, kwota wolna od podatku wynosi prawie 6,5 tys. GBP, czyli w przeliczeniu na złotówki prawie 31 tys. zł. stąd następuje napływ polskich przedsiębiorców na Wyspy. Firma zarejestrowana na Wyspach może bowiem działać w Polsce – jako zakład mający centralę w innym kraju.
Czy Pani zdaniem Polacy umieją znaleźć się na rynku brytyjskim? Czy umieją skutecznie prowadzić działalność biznesową?
Gospodarka wolnorynkowa w Polsce jest stosunkowo młoda, nie mieliśmy tak dużo dobrych wzorców ani system prawny nie sprzyjał małym polskim działalnościom. W ogólnym rozrachunku uważam nasze działania na tym rynku za sukces. Było to możliwe dzięki naszej pracowitości, inteligencji, wrodzonemu sprytowi i odpowiedzialności. Dużo też mogliśmy się nauczyć od naszych brytyjskich przyjaciół i na brytyjskich uczelniach. Dzięki temu możemy wrócić do kraju bogatsi o dodatkowe doświadczenia, otwarci na innowacje i mieć wkład w nasz narodowy dobrobyt lub asymilować się tutaj.
Rozmawiał:
Artur Wielgus
|