|
Firma Dual Foundations powsta³a w 1974 roku. Jej dzia³alno¶æ rozpocz±³ ojciec Anthony’ego Davida, aktualnego dyrektora.
Mówi Michael Rennison, in¿ynier strukturalny pracuj±cy w Dual Foundations: - Obecnie baza naszego biznesu to palowanie, budowa fundamentów dla klientów przemys³owych i indywidualnych. Zajmujemy siê tak¿e pracami zwi±zanymi z piwnicami, jak np. zbrojenia w ¶cianach.
Firma dzia³a w obrêbie M25.
Michael: - Zatrudniali¶my oko³o dwudziestu osób, jednak w obecnych warunkach, gdy pracy jest mniej, zatrudniamy 10-12 osób. Nie ma co ukrywaæ, ¿e recesja odbija siê echem. To, oczywi¶cie stawia przed nami nowe wyzwania. Wiadomo, ¿e z wydatków i planowania nie mo¿na lekcewa¿yæ, ale teraz w nieco trudniejszych czasach trzeba niektóre rzeczy badaæ szczególnie dok³adnie. W firmie musimy wiedzieæ, jakie bêd± nasze wydatki, jaki przychód i jak to rozplanowaæ, by wyp³aciæ pieni±dze pracownikom. W obecnych warunkach nawet niewielkie opó¼nienia w transporcie materia³u na budowê mog± stanowiæ problem, chocia¿ wcze¶niej tak nie by³o.
Wydawa³oby siê, ¿e firm wykonuj±cych fundamenty nie bêdzie du¿o. Tote¿ chyba nie powinno byæ problemu ze zleceniami.
Anthony: - Faktycznie. Firm zajmuj±cych siê w rejonie Londynu fundamentami i palowaniem nie jest du¿o. Prawdopodobnie oko³o o¶miu. Mnie siê wydaje, ¿e niektóre z tych firm decyduj± siê na pracê za porównywalnie bardzo nisk± cenê. Za to co oni proponuj± nie da siê tych prac wykonaæ, wiêc bior± zaliczkê na kolejn± pracê. To jest szalone! Wiadomo, ¿e oni w ten sposób nie zarobi± ¿adnych pieniêdzy. A z drugiej strony my te¿ nie mamy pracy, bo oni s± zbyt tani! My¶lê, ¿e ten problem nie dotyczy tylko nas, ale ca³ej bran¿y budowlanej. Ludzie my¶l±, ¿e skoro trwa kryzys, to wszystko powinno byæ wykonane taniej, ale to nie tak. Przecie¿ ceny materia³ów nie zmieni³y siê drastycznie, robocizna mo¿e stanieæ, ale te¿ ka¿dy ma swoje wydatki. Je¶li chodzi o zamówienia, to w lipcu nie by³o ich zbyt wiele, ale gdzie¶ tak od pa¼dziernika ceny posz³y w górê, wiêc to znak, ¿e idzie ku lepszemu. Wiadomo, wkraczamy w okres ¶wi±teczno-noworoczny, wiêc znowu jest cicho, ale my¶lê, ¿e nowy rok bêdzie lepszy. Na pewno co¶ zaskoczy. Firmy, które buduj± od podstaw maj± teraz nie lada problemy. Mnie siê wydajê, ¿e pieni±dz le¿y teraz w projektach mniejszych, takich jak np. przybudówki.
W Dual Foundations przewijali siê Polacy. Jeden z nich pracuje w firmie nadal. Anthony i Michael s± dobrego zdania o Polakach. Uwa¿aj± ich za sumiennych i rzetelnych pracowników. Jednak nieraz pewnie zdarza³y siê problemy z komunikacj±. Anthony i Michael postrzegaj± to inaczej.
Anthony: - Ja widzê to tak, ¿e gdy dochodzi do problemów z komunikacj±, to ludzie chc± udowodniæ, ¿e s± dobry, pracuj± lepiej i rzadziej dochodzi do b³êdów.
Michael: - Poza tym nie jest dobrze, gdy komu¶ co¶ siê nakazuje. Je¿eli s± problemy ze zrozumieniem, to po prostu nale¿y po¶wiêciæ sprawie nieco wiêcej czasu i byæ pewnym, ¿e wszystko zostanie poprawnie wykonane. Wiêkszo¶æ Polaków, którzy dla nas pracowali potrafili kierowaæ swoim zajêciem. To jest dobre. Chocia¿, oczywi¶cie ma siê w firmie nieraz „os³ów”, których interesuje tylko praca, a nie chc± braæ na siebie odpowiedzialno¶ci. Polacy, tak jak mówi Anthony chc± pracowaæ. S± na budowie na czas, maj± dobry charakter do pracy. To du¿o.
Pytani o najwiêkszy projekt, jaki przysz³o im wykonaæ wymieniaj± dwupoziomow± piwnicê z pokojem do gry w bilard, kinem i podziemnym basenem. Ca³y dom wart by³ 25 mln funtów.
Michael wspomina: - Projekt technicznie by³ do¶æ trudny do wykonania. By³y problemy logistyczne, nie by³o gdzie przechowywaæ materia³ów. Z tego powodu nale¿a³o unikaæ rozwi±zañ tymczasowych, wiêc wszystko, co by³o na budowie musia³o tam zostaæ.
|