|
Jaki jest profil dzia³alno¶ci firmy?
Jeste¶my biurem architektonicznym. Wiêkszo¶æ naszych projektów, to projekty zwi±zane z mieszkaniówk±, zarówno z sektorem prywatnym, jak i socjalnym. Oprócz tego zajmujemy siê równie¿, chocia¿ w mniejszym stopniu innymi strukturami takimi jak np. szko³y, czy przychodnie. Wymieni³bym tak¿e masterplanning, czy urban design, czyli planowanie miejskie. Ostatnio zajmujemy siê projektowaniem obiektów wakacyjnych, st±d tez ten du¿y projekt hotelu i kompleksu wakacyjnego w Chinach.
Czy firma jest polska?
Firma jest brytyjska, natomiast za³o¿yciele i w³a¶ciciele s± Polakami wykszta³conymi w Polsce.
Jak d³ugo firma istnieje na brytyjskim rynku?
Powsta³± w 1981 roku.
Spêdzi³, wiêc Pan w Wielkiej Brytanii parê lat…
Jestem tu ju¿ od do¶æ dawna. Zreszt± podczas wyk³adu [Futurological Congress, przyp. red] mówi³em, ¿e zespó³ projektowy, który wygra³ konkurs i za³o¿y³ firmê by³ w Wielkiej Brytanii ju¿ szereg lat i pracowa³ zawodowo.
Jak Pan my¶li, czy Polacy, którzy przybyli do Wielkiej Brytanii 5 lat temu odnale¼li siê w tutejszych strukturach?
Powiedzmy tak: struktury emigracyjne to zupe³nie osobna sprawa. My, jako firma akurat nie jeste¶my za bardzo w³±czeni w struktury i dzia³alno¶æ emigracyjn±. Dzia³amy jednak w naszym profesjonalnym krêgu. Czy Polacy siê odnale¼li? Có¿, niektórzy tak, niektórzy nie. Patrzê na szereg m³odych ludzi, którzy siê przewijaj± przez nasza firmê i niektórzy z nich ¶wietnie sobie radz±. S± te¿ tacy, którzy nie potrafi± w³±czyæ siê w ¿ycie i skorzystaæ ze wspania³ego potencja³u Londynu.
Jednak, choæby w Londynie nie brak polskich architektów w³a¶nie z tej naj¶wie¿szej fali emigracji.
Oczywi¶cie. Londyn stwarza klimat do stworzenia czego¶ i umo¿liwia rozwój.
Czy móg³by Pan nieco przybli¿yæ parê projektów firmy?
By³o ich do¶æ du¿o. Wiêkszo¶æ projektów kluczowych, z których my najbardziej jeste¶my dumni, to projekty, które wygrali¶my w otwartych konkursach. Konkursy daj± tê mo¿liwo¶æ zaprezentowania swoich idei z pominiêciem procesu biurokratycznego, który niestety nie zawsze sprzyja dobrym pomys³om. W¶ród naszych najwa¿niejszych projektów wymieni³bym Crystal Palace. To projekt za³o¿ycielski. Wa¿nym schematem jest te¿ Swansea Foyer, które stworzy³o zupe³nie now± dziedzinê budynków i otworzy³o nam drogê do Walii. New Hall Cala Domus, to z kolei bardzo ciekawy projekt mieszkaniowy, okre¶lony przez Building Design jednym z dziesiêciu najciekawszych projektów mieszkaniowych w Wielkiej Brytanii. Pracuj±c przy projekcie Hayes School pokazali¶my, ¿e nawet przy ograniczonym bud¿ecie mo¿na zrobiæ co¶ interesuj±cego.
Za swoje projekty pracownia otrzyma³a wiele wyró¿nieñ.
Tak. Najbardziej presti¿owe jest Architect of the Year 2005 przyznane przez Building Design w kategorii Public Housing.
Uwa¿a Pan, ¿e Polska ma dobrych architektów?
Polska ma bardzo dobrych architektów i ja dostrzegam to czêsto bywaj±c w kraju. Poza tym my ca³y czas mamy dobry kontakt z kolegami np. ze studiów i ¶rodowiska. W Polsce powstaj± coraz ciekawsze budynki.
Czy kryzys mocno dotkn±³ bran¿ê architektoniczn±?
Tak i to bardzo. Dodatkowo, to by³o strasznie szybkie. My, jako firma prze¿yli¶my ju¿ parê kryzysów przedtem, jednak ¿aden z nich nie by³ tak gwa³towny i dotkliwy. Pocz±tkowo wydawa³o siê, ¿e recesja w mieszkaniówce dotknie wielkich deweloperów, jednak prêdko okaza³o siê, ¿e budownictwo socjalne tak¿e zosta³o dotkniête, a sta³o siê tak, dlatego, ¿e na przestrzeni ostatnich lat finansowanie budownictwa socjalnego w Wielkiej Brytanii opiera siê na sprzedawaniu du¿ej czê¶ci budowanych mieszkañ na otwartym rynku. Jakie¶ 9 miesiêcy temu musieli¶my zwolniæ do¶æ du¿o osób, bo projekty albo stanê³y, albo uleg³y zawieszeniu, a nowych brakowa³o. Robili¶my masê, szkiców czysto spekulacyjnie, bo nikt nie chcia³ zap³aciæ za pracê i nie bardzo wiadomo by³o, co bêdzie dalej. Natomiast, ostatnie parê miesiêcy pokaza³o, ze nast±pi³o pewne o¿ywienie na rynku mieszkaniowym. Zatrzymane projekty wracaj± i pojawi³o siê parê nowych zamówieñ.
Z czego architekt czerpie inspiracjê?
Niew±tpliwie z w³asnego potencja³u intelektualnego. Na to, przyk³adowo w naszym wypadku bêdzie sk³ada³o siê wiele lat do¶wiadczeñ, pracy, podró¿owania. Ogl±danie, podró¿e, dyskusja, nawet podpatrywanie rozwi±zañ innych – to stanowi inspiracjê. Oczywi¶cie w przypadku konkretnych projektów inspiracja wi±¿e siê z konkretnym wyzwaniem. Trzeba obejrzeæ dzia³kê, przypatrzyæ siê okolicy, pomy¶leæ o zagadnieniach technicznych, czy spo³ecznych zwi±zanych z projektem. To wyzwala energiê. Program klienta te¿ czasami dzia³a twórczo.
My¶li Pan, ¿e istnieje recepta na sukces?
Na pewno talent, na pewno bardzo du¿o pracy i czasami trochê szczê¶cia. Oczywi¶cie pomagaj± te¿ dobre kontakty. My staramy siê aktywnie uczestniczyæ w ¿yciu sektora. Uczestniczymy, wiêc w konferencjach i warsztatach, je¼dzimy na rozmaite wycieczki studialne, mamy kontakt z gazetami bran¿owymi. Te wszystkie elementy s± niezwykle wa¿ne, bo niezale¿nie od osi±gniêæ dzia³ania te prowadz± do osi±gniêcia lepszej pozycji na rynku.
|