|
Zajmujecie siê dachami?
Specjalizujemy siê w pokryciach dachowych, a najbardziej skupiamy siê pokryciach o³owianych. Oczywi¶cie wykonujemy równie¿ takie us³ugi jak k³adzenie papy, dachówek, p³ytek, wymieniamy pokrycia i ca³e dachy. Generalnie nie jest nam obce nic, co zwi±zane z dachami. Je¶li chodzi o o³ów, to my trzymamy siê brytyjskich standardów, spawamy go. Niektórzy ³±cz± o³ów za pomoc± silikonu, ale nie jest to rozwi±zanie profesjonalne. My mo¿emy pochwaliæ siê uprawnieniami takimi jak: Lead Training Academy, NVQ Level 2 metal roofing. Wiemy, czym siê zajmujemy.
Jak d³ugo dzia³acie?
Firma, w obecnej formie jest na rynku od 2, 5 roku, ale my zajmujemy siê tym od 10 lat.
Do¶wiadczenia naby³e¶, wiêc wcze¶niej?
Tak jest. Pracowa³em w brytyjskich firmach dekarskich, ale budowlanka zawsze by³a obecna w moim ¿yciu. Mój tata jest budowlañcem, wiêc nigdy ta bran¿a nie by³a mi obca. Dachami jednak zainteresowa³em siê tu, w Wielkiej Brytanii.
Brytyjskie dachy s± do¶æ specyficzne.
Oczywi¶cie. Konstrukcje s± o wiele starsze, a Anglicy lubi± stare, tradycyjne rzeczy. My, w Polsce stawiamy na nowoczesne technologiê, czerpiemy z rozwi±zañ niemieckich. W naszym kraju o³owiu nie stosuje siê na dachach, a w Wielkiej Brytanii bardzo czêsto. Mnie ten o³ów zainteresowa³. Czyta³em na ten temat i polubi³em tê obróbkê. Sama praca z o³owiem nie jest do¶æ trudna, ale za to ciê¿ka, bo materia³ sporo wa¿y.
Czy my¶lisz, ¿e o³ów na dachach ma bardziej zastosowanie dekoracyjne, czy praktyczne?
Wszystko zale¿y od grubo¶ci materia³u. Cienki o³ów s³u¿y do innych celów ni¿ gruby. Tam, gdzie woda nie stoi, o³ów mo¿e byæ cieñszy. Je¶li chodzi o p³askie dachy, gdzie woda bêdzie sta³±, ten o³ów musi byæ grubszy, bo woda reaguje z o³owiem. Jednak trzeba podkre¶liæ, ¿e o³ów to jeden z najlepszych materia³ów budowlanych, bo po³o¿ony prawid³owo, wed³ug norm technologicznych mo¿e przetrwaæ 50 a nawet 100 lat.

O³ów nie rdzewieje, pokrywa siê patyn±, ale pewnie te¿ niszczy siê mechanicznie?
Najbardziej niszczy siê mechanicznie, je¶li jest ¼le po³o¿ony, gdy ³amane s± normy, np. wykorzystywane wiêksze od zalecanych d³ugo¶ci. Tych wytycznych jest du¿o. Trzeba pamiêtaæ, ¿e o³ów to metal, a wiêc materia³ reaguj±cy na temperaturê. Bêdzie siê, zatem rozci±ga³, kurczy³ i pracowa³. Nieraz trzeba wspawaæ gumy po to by o³ów nie popêka³. Je¶li u¿yjemy kawa³ków d³u¿szych ni¿ 1, 5 m bez ¿adnych dodatków, to o³ów popêka i stanie siê bezu¿yteczny.
Te us³ugi zwi±zane z o³owiem chyba nale¿± do drogich?
Có¿… Tak powinno byæ, jednak obecnie klienci nastawiaj± siê, ¿e bêdzie tanio i nieraz trzeba siê do tych warunków dostosowaæ. Jednak powiedzieæ trzeba, ¿e ten zawód jest typowo brytyjski i oczywi¶cie Brytyjczycy s± w nim najlepsi. Oni to wymy¶li i ucz± siê zawodu z pokolenia na pokolenie. S± te¿ ludzie, którzy przyje¿d¿aj± z Polski i wydaje im siê, ¿e wszystko potrafi± wykonaæ, ale to nie tak… Nasza firma ma do¶wiadczenie i staramy siê pokazaæ z jak najlepszej strony.
Chyba nie ma w Londynie zbyt wiele polskich firm zajmuj±cych siê o³owiem?
S± firmy dekarskie, zajmuj±ce siê technologiami zbli¿onymi do tych stosowanych w Polsce. Jednak s± rzeczy zwi±zane z dekarstwem, których Polscy w Wielkiej Brytanii w ogóle nie dotykaj±. Jako przyk³ad mo¿e pos³u¿yæ k³adzenie asfaltu na dachach – w tym wypadku sprzêt jest bardzo drogi, a i na pracy trzeba siê znaæ. 7-8 lat do¶wiadczenia to dopiero okres, gdzie mo¿emy powiedzieæ o warto¶ciowym pracowniku. Tak samo jest w przypadku pracy z o³owiem.
Ile osób zatrudniasz?
To zale¿y od projektu. Od 2 do 6 osób. Na razie nie mamy jeszcze du¿ych kontraktów. Nieraz skupiamy siê na remontach, nieraz na poprawkach, ale ca³y czas jeste¶my w ruchu. Pracy nie brakuje.
Czy dzia³acie tylko w obrêbiê Londynu?
Nie. My jeste¶my tam, gdzie jest praca. Dzi¶ np. mieli¶my projekt w Hastings. To du¿y 18-pokojowy budynek z sze¶cioma dachami, rynnami o³owianymi itd. Ten projekt jest ciekawy i powiedzia³bym, ¿e jest to ma³e wyzwanie, jak zreszt± ka¿da praca. Najpierw trzeba znale¼æ pomys³ na estetykê pracy, zrobiæ tak, ¿eby by³o ³adnie. Z drugiej strony nasze rozwi±zania musz± byæ funkcjonalne dla klientów. Trzeba znale¼æ taki z³oty ¶rodek.
Dachówka w Anglii nie jest chyba a¿ tak popularna?
Tu jest kilka rodzajów pokryæ: dachówka, ³upek (slate). Ludzie czêsto korzystaj± ze starych dachówek. £upki s± te¿ popularne. Du¿o zale¿y od lokalizacji. W dzielnicach takich jak Chelsea, czy Kensington ludzie lubi± rozwi±zania tradycyjne.
Kryzys dotkn±³ wasz± bran¿ê?
My¶lê, ¿e nie do koñca. Ludzie mog± odk³adaæ decyzjê o remoncie dachu tylko przez jaki¶ czas, ale przychodzi taki moment, gdy musz± wezwaæ fachowca, bo przecie¿ bez dachu nie da siê ¿yæ. Trzeba te¿ pamiêtaæ przy tym, ¿e najlepszy okres na takie naprawy, to lato, bo zim± koszta klienta, ze wzglêdu na warunki atmosferyczne znacznie rosn±. Powiedzia³bym, ¿e cicho by³o z pocz±tkiem roku, ale to zawsze martwy okres w budowlance. Teraz nie narzekam na brak zleceñ.
Oprócz bran¿y dekarskiej masz te¿ co¶ wspólnego z hip hopem?
£±cz±c hip hop z budowlank± umilam sobie ¿ycie (¶miech). A powa¿nie, to anga¿ujemy siê w hip hop. Teraz, co prawda trochê mniej, ale kiedy¶ zajmowa³o mi to ¾ ¿ycia. Mogê siê nawet pochwaliæ ty, ¿e 11 lat temu jako MC zagra³em przed Lady Pank.
Co chcia³by¶ jeszcze dodaæ do naszej rozmowy?
Chcia³em pozdrowiæ wszystkich polskich rooferów i budowlañców. Reprezentujemy nasz kraj godnie i mamy wyrobion± opiniê najlepszych budowlañców. Z dachami jest nieco gorzej, ale kadry siê szkol±. Polska gór±!
Rozmawia³:
Artur Wielgus
|