Artykuły Forum Firmy  
 
 
Szukaj:
 
 
Reklama
Panel użytkownika
Login: 
Hasło: 

  •  nie posiadasz jeszcze konta ?
Najczęściej czytane artykuły
Aktualności
Biznes
Sonda
Jaki zawód wykonujesz?
 
Dekorator
Stolarz
Murarz
Hydraulik
Plytkarz/Glazurnik
Elektryk
Pomocnik
Kierowca
Operator maszyn
Architekt
Kierownik budowy
Dyrektor
inny
Artykuł

Apetyt na projekt


aktualizacja
 
Rozmowa z Magdaleną Gruszczyńską, architektem wnętrz

Jesteś architektem wnętrz. Możesz przybliżyć nam, czym się zajmujesz?

Zajmuję się projektowaniem wnętrz rezydencji prywatnych, komercyjnych a także publicznych oraz projektowaniem mebli. Projekty te są wykonywane w najwyższym standardzie. Meble są projektowane na zamówienie, a każdy detal jest przemyślany i współgra z otoczeniem. Bardzo ważne jest, aby wnętrze było nie tylko przyjemne estetycznie, ale co najważniejsze ponadczasowe i funkcjonalne.

W Polsce skończyłaś studia?

W Polsce zrobiłam licencjat na Akademii Sztuk Pięknych z Projektowania Wnętrz. Studia magisterskie kontynuuję na Chelsea College of Art and Design.

Pracujesz dla brytyjskiej firmy?

Tak, pracuję w biurze projektowym w Harrodsie.

A jak długo przebywasz w Wielkiej Brytanii?

Od 7 miesięcy.

Podoba Ci się tu?

Obecnie jestem na etapie badania tego czy mi się tu podoba czy też nie. Jest bardzo dużo plusów przebywania w Londynie, niestety jest to czas, kiedy muszę budować wszystko od nowa a przede wszystkim przyjaźnie. Londyn oferuje dużo do zobaczenia, codziennie dzieje się tutaj coś nowego i to jest ekscytujące... jeśli tylko ma się czas. Jeśli chodzi o rynek pracy, uważam że daje on więcej możliwości niż było to w Warszawie. Chociaż będąc w kraju miałam to szczęście pracowania w biurze projektowym Vis a Vis. Jak dla mnie są oni najlepszym biurem w Polsce a ich projekty są pokazywane w magazynach wnętrzarskich zarówno w kraju jak i za granicą.

Studiujesz tu i pracujesz?

Jestem obecnie na studiach magisterskich i staram się pogodzić naukę ze zdobywaniem doświadczenia w zawodzie. Nie jest to łatwe, ponieważ zajęcia mam trzy razy w tygodniu, przeważnie w środku dnia. Niektóre zajęcia jak te z teorii zazwyczaj opuszczam, gdyż są one z wiedzy ogólnej a także z historii sztuki.  Po części jest to dla mnie powtórzenie materiału z Akademii Sztuk Pięknych. Staram się chodzić na wykłady artystów, którzy opowiadają o swoich zawodach, projektach i pasjach. Ostatnim razem był wykład Joanny Warszawy z fundacji Laury Palmer, która opowiadała o swoim projekcie „Stadion X. Miejsce, którego nie było''. Będzie też wykład Aleksandry Wasilkowskiej, która jest architektem i prowadzi własną pracownię. Są to wykłady, podczas których zaproszeni goście opowiadają o swoich projektach, doświadczeniach w pracy w zawodzie, a także odpowiadają na pytania i prowadzą żywą konwersację z publicznością. 

Brytyjski system edukacji na pewno różni się od polskiego.

Zdecydowanie wygląda on inaczej niż w Polsce. Jak dla mnie jest on bardziej luźny. Duże znaczenie ma praca na własną rękę. Zajęcia z profesorem, kiedy rozmawiamy o swoim projekcie odbywają się raz w tygodniu. Podoba mi się, że profesorowie doceniają naszą indywidualność. Są to też ludzie bardzo aktywni zawodowo, którzy dzielą się z nami swoimi doświadczeniami i są zawsze gotowi pomóc w rozwiązaniu wszelkich wątpliwości projektowych. Poza tym informują nas na bieżąco o wszelkich eventach kulturalnych odbywających się w Londynie.

Po zakończeniu studiów chciałabyś pracować na własny rachunek?

To moje największe marzenie. Chciałabym pracować i budować swoją markę. Jest dużo świetnych biur projektowych, których założyciele zaczynali w taki sam sposób jak ja. Dlatego też uważam, że skoro im się udało może udać się i mnie. Najważniejsze, aby być zdeterminowanym do osiągnięcia sukcesu i wytrwałym w dążeniu do niego.

Z Polski przyjechałaś dość niedawno. Czy czujesz się tutaj dobrze jako cudzoziemiec?

Czuję się dobrze, nieraz jednak tęskni mi się za krajem, a raczej za przyjaciółmi i rodziną i ten fakt przeszkadza mi w tym, aby czuć się tutaj jak w domu. Ten sam problem ma wiele moich znajomych ze szkoły. Przyjechali oni tutaj z Japonii, Chin, Hiszpanii czy Francji. Jeśli chodzi o ludzi, z którymi pracuję są to przeważnie Anglicy. Odbieram ich jako  ciepłych, gościnnych, pełnych entuzjazmu ludzi którzy bardzo pomagają mi w aklimatyzacji i dbają o to abym czuła się tutaj jak w domu.

Jak myślisz: czy architekt jest bardziej inżynierem, czy artystą?

To kwestia sporna. Uważam że są architekci którzy są artystami i są też  tacy którzy są tylko i wyłącznie inżynierami.

Dlatego pytam.

Kiedyś architektura była uważana za inżynierię.  Dzisiaj wiele ludzi uważa ją za jedną z dziedzin sztuki. Ja sama chciałam być architektem, jednak bardziej pociągała mnie Akademia Sztuk Pięknych. Zdawało mi się, że panuje tam mniejsza dyscyplina niż na Politechnice. Jako nastolatka nie lubiłam dyscypliny, teraz uważam, że jest ona bardzo w życiu pomocna. Na pewno jakość architektury ma fundamentalne znaczenie dla życia ludzi, tak jak wiele architektów ma ogromne znaczenie na środowisko które kreują. Mnie inżynieria bardzo interesuje, wiąże się ona z ogromną odpowiedzialnością, dlatego nie jest łatwą sztuką być inżynierem.

To fakt. Niezależnie od tego, życzę Ci sukcesów.


Rozmawiał
Artur Wielgus


 
Poleć znajomemu
 
Autor
E-mail znajomego
Podobne artykuły
Świat przewodów, świateł i alarmów 09.03.2010
Droga do publicznych kontraktów 15.02.2010
Jakość sprayu 08.02.2010
Wynająć to sztuka 13.01.2010
Jakość, cena, renoma 17.12.2009
Stalowa przyszłość 06.10.2009
 
 
Skomentuj
 
Autor
E-mail
Treść
Portal buduj.co.uk nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
buduj.co.uk © All rights reserved   tworzenie stron www