|
Jak d³ugo istnieje Wood Mar?
£ukasz Czenczek: Generalnie istniejemy od roku, jednak pe³n± par± zaczêli¶my dzia³aæ jakie¶ 5 miesiêcy temu. Aktualnie staramy siê znale¼æ swoje miejsce na brytyjskim rynku.
Jaki jest profil Waszej dzia³alno¶ci?
£ Cz: Zajmujemy siê drewnem, jednak nie stricte drewnem konstrukcyjnym. To, co mamy w ofercie, to materia³ dla stolarzy. Id±c dalej – bêdzie to oferta dla stolarni.
Od kiedy przebywacie w Wielkiej Brytanii?
Pawe³ Kobrzyñski: Ja jestem tu od czternastu lat. Zaczyna³em standardowo – na budowie. Przeszed³em praktycznie przez wszystkie szczeble tzw. budowlanej kariery. Pod koniec mojej pracy by³em managerem logistycznym w dziale transportu. Podczas tej pracy wiele siê nauczy³em, pozna³em ró¿ne tajniki, a tak¿e przybli¿y³o mi to sprawy zwi±zane z drewnem. Ta firma by³a bardzo dobrze rozwiniêta i my¶lê, ¿e do tej pory istnieje na rynku.
Wspominali¶cie, ¿e pochodzicie z Bieszczad – miejsca malowniczych krajobrazów i lasów, wiêc pewnie to te¿ mia³o wp³yw na Wasze zainteresowanie w³a¶nie drewnem?
£ Cz: Oczywi¶cie. Bieszczady, to najwiêksze „zag³êbie” drewna w Polsce i na pewno ma to na nas wp³yw. Ja szereg lat przepracowa³em w tartaku.
Jak dzia³acie, jako dostawcy?
P K: Ca³e nasze zaplecze, takie jak suszarnia, magazyn znajduje siê w Polsce. I to jest nasz plus, bo w Anglii nie musimy ³o¿yæ na finansowanie tej infrastruktury. Ta sytuacja ma wp³yw na cenê – jeste¶my konkurencyjni. Je¶li chodzi o sprzeda¿, to wiadomo, ¿e ciê¿ko klientowi zdecydowaæ siê na zakup czego¶, czego nie widzia³ – nikt nie kupuje kota w worku. My prezentujemy próbki. Dostawy s± realizowane co tydzieñ. W tym krótkim okresie uda³o nam ju¿ siê pozyskaæ zaufanych klientów.
Na Wasz± korzy¶æ dzia³a te¿ to, ¿e w Wielkiej Brytanii czê¶ciej ni¿ w Polsce stosuje siê drewno.
£ Cz: To niew±tpliwie szansa dla nas. To w³a¶nie miejsce, w które my staramy siê wpasowaæ. Na pewno naszymi atutami bêdzie wysoka jako¶æ i konkurencyjna cena. Zreszt±, konkurencji nie nale¿y siê baæ, bo jest to zjawisko jak najbardziej normalne.
P K: My¶lê, ¿e stolarz, który mia³ styczno¶æ z polskim drewnem doceni jego jako¶æ. My koncentrujemy siê g³ównie na dêbie, jesionie, czere¶nia w ró¿nych rozmiarach i d³ugo¶ciach. Znany w¶ród fachowców jest d±b amerykañski (American oak), jest to drewno bezsêkowe. My te¿ oferujemy drewna bezsêkowe, w pierwszej klasie jako¶ci. Chcemy, by brytyjscy stolarze uwierzyli, ¿e Polskie drewno to znakomita jako¶æ i dobra cena. Je¶li idzie o brytyjskie stolarnie, to my czêsto dzia³amy z rekomendacji. Obecnie nasze zadanie, to przekonanie brytyjskich klientów do dêbu wschodnioeuropejskiego (East European oak).
No, to mo¿e czekaæ Was do¶æ ciê¿ka droga – w Wielkiej Brytanii nowinki nie przyjmuj± siê szybko.
£ Cz: I na to mamy patent. W wiêkszo¶ci brytyjskich stolarni pracuj± Polacy. Oni zachwalaj± nasze drewno. Na pewno patriotyzm podpowiada im, ¿eby zaopatrywaæ siê u polskiego dostawcy.
Pawle, jeste¶ tu do¶æ d³ugo, czy my¶lisz, ¿e nasi rodacy potrafi± robiæ biznes w Wielkiej Brytanii?
P K: Oczywi¶cie. Zreszt± ka¿da nacja radzi sobie z interesami w jaki¶ sposób. Czê¶æ Polaków wybi³a siê w bardzo szybkim tempie, czê¶æ zosta³a, tam gdzie by³a parê lat temu. Niektórym wystarczy³ tylko rok lub dwa lata na to, by zrobiæ niesamowity postêp. My równie¿ nie zamierzamy poprzestaæ na tym, co robimy. Bêdzie rozwój.
£ Cz: Mamy kilka pomys³ów, które z czasem bêdziemy wdra¿aæ. Nied³ugo wprowadzamy nowy produkt.
Nie boicie siê kryzysu?
P K: Nie. Kryzys jest dla tych, którzy nie s± na niego przygotowani.
£ Cz: Nowy produkt mo¿e byæ jedn± z odpowiedzi na kryzys. Mo¿na sprzedaæ taniej produkt bêd±cy alternatyw± dla istniej±cych rozwi±zañ. Potem jest szansa, ¿e produkt przyjmie siê na rynku i wejdzie do standardowej dystrybucji.
Zatem, ¿yczê powodzenia
Rozmawia³ Artur Wielgus
|