|
Czym zajmuje siê Inhouse Refurbishment Ltd?
Budowaniem ca³ych domów, przeróbkami, przybudówkami.
Jak d³ugo firma istnieje na rynku?
Jako zespó³ firma egzystuje od trzydziestu lat, jednak w takiej formie, jak obecnie - od dziesiêciu miesiêcy. Po prostu niedawno dosz³o do fuzji dwóch firm.
Ile osób zatrudniacie?
Teraz 27, ale bywa, ¿e i 40.
Jaka jest Twoja funkcja?
Jestem contract managerem, wiêc jak sama nazwa wskazuje zajmujê siê zarz±dzaniem i koordynacj± kontraktu. Administrujê i sprawdzam czy wszystko gra.
Firma zatrudnia Polaków?
40 do 50% personelu stanowi± Polacy, 50% Anglicy, jest te¿ paru S³owaków i Bu³garów.
Z tego, co wiem Polacy przewijaj± siê w waszej firmie ju¿ od jakiego¶ czasu. Jaki jest tego powód?
Na pocz±tku Polacy byli tani± si³± robocz±, pracowali solidnie i wykonywali roboty, których nie chcieli wykonywaæ Anglicy. Z biegiem czasu to siê zmieni³o. Obecnie p³acimy takie same stawki Polakom i Anglikom. Je¿eli chodzi o niektóre prace, to Polacy s± bardziej niezawodni i vice versa – istniej± prace, które lepiej wykonuj± Anglicy, gdy¿ s± one w Polsce niespotykane.
Mówi³e¶, ¿e 10 m-cy temu dosz³o do fuzji firm. Czym by³o to uwarunkowane?
Czêsto pracowali¶my jako podwykonawca, a druga firma „zjada³a” nam czê¶æ zysku. Uznali¶my, ¿e lepiej siê po³±czyæ po to, aby unikn±æ rywalizacji. Od tamtej firmy nie chcieli¶my siê od³±czaæ, ale kosztowa³o nas to 10-15%, które w naszym mniemaniu nale¿a³o siê nam.
Czy nie wydaje Ci siê, ¿e Londyn to miejsce do¶æ specyficzne, mniej dotkniête przez kryzys?
Tak, to jest specyficzne miejsce, choæby z racji faktu, ¿e wystêpuje tu do¶æ du¿e zagêszczenie ludno¶ci. Co za tym idzie – wiêksza czê¶æ domów przeznaczona jest pod wynajem i domy te czê¶ciej ni¿ inne wymagaj± remontu. To nasyca rynek. My sami wykonujemy oko³o stu takich robót w skali roku. A, je¿eli chodzi o kryzys, to teraz ludzi nie staæ na przeprowadzkê, wiêc czê¶ciej decyduj± siê przybudówkê, czy adaptacjê strychu.
Jeste¶ w Wielkiej Brytanii ponad dziewiêciu lat. Jak my¶lisz, czy mo¿na mówiæ o wrogo¶ci Brytyjczyków wzglêdem Polaków?
Ja widzê to tak, ¿e s± dwie grupy spo³eczne. Biedniejsza czê¶æ Brytyjczyków dostrzega w nas zagro¿enie, ludzi którzy zabieraj± im prace. Natomiast bogatsi Brytyjczycy widz± w nas fachowców i ambitnych pracowników. Oni chc±, ¿eby to w³a¶nie Polacy wykonywali prace w ich domach. Druga sprawa, to to, ¿e zdarza³o nam siê w firmie poprawiaæ po Polakach.
30 lat na rynku, to sporo. Czy s± wytyczne do dobrego robienia biznesu?
Dobry standard pracy, to najlepsza reklama. Nie zast±pi± go billboardy, czy kampanie medialne. Niesamowicie wa¿na jest te¿ rekomendacja. Do nas do tej pory dzwoni± klienci, których pamiêtam z czasów, gdy pracowa³em w firmie jako robotnik niewykwalifikowany. To mi³e, ¿e kto¶ pamiêta i dzwoni po tylu latach.
|