Najnowsze dane urzędu statystycznego pokazują, że mimo kryzysu ekonomicznego sprzedaż w Wielkiej Brytanii wzrosła w styczniu o 0,9 proc. w porównaniu z grudniem. Takiego wzrostu sprzedaży nie przewidywali nawet najbardziej optymistycznie nastawieni ekonomiści. Tymczasem okazuje się, że liczne przeceny i wyprzedaże skutecznie przyciągnęły klientów do sklepów. Najwięcej Brytyjczyków dokonywało zakupów w sklepach meblowych i sportowych. Wzrost sprzedaży zanotowano też w branży artykułów gospodarstwa domowego, a najczęściej produkty kupowano przez internet. Ekonomiści zaznaczają jednak, że pomimo tak optymistycznych danych nie należy zapominać o problemach związanych z rosnącym bezrobociem, a co za tym idzie – wciąż trudną sytuacją wielu konsumentów, którzy często muszą wybierać pomiędzy zakupem żywności a innymi artykułami. Źródło: londynek.net
|