A jestem ciekawy ile z Was szanownych fachmanów miało kontakt ze swoimi klientami po jakimś czasie od zrobienia łazienki? Referencje można dostać przepiękne jak łazienka pachnie jeszcze wodą zarobową, ale czy po pół albo po roku czasu klient ciągle jest zadowolony z tej tzw. wysokiej jakości wykonania? Albo czy ktoś prowadzi jakiś rodzaj wywiadu jakie zastosowane rozwiązania są lepsze a jakie gorsze, czy rozwiązuje to sama rzeczywistość - są reklamacje znaczy było źle, nie ma - jesteśmy super.
Pozdrawiam
Bardzo ciekawy temat :) Milo poznac rozne punkty widzenia i to od punktu widzenia zalezy najczesciej zdanie, jakie mamy w tym temacie. Przeszedlem przez wszystkie etapy prowadzenia firmy budowlanej i trudno mi odmowic racji komukolwiek z Was. Nawet majac najlepsze intencje co do jakosci, ogranicza nas budzet klijenta, wlasna renoma, ktora zdobywamy z czasem, nasze osobiste umiejetnosci, organizacja czasu oraz doswiadczenie i tempo pracy. Ceny przez to sa elastyczne i dostosowane do branych pod uwage okolicznosci. To raczej zaleta niz wada kazdego z nas! W koncu nasza praca jest warta tyle ile ktos za nia zaplaci.
U mnie ceny wachaja sie miedzy 3000 a 6000 i zaleza od tego, co klijent wymaga, oraz od tego, czy moge dolozyc do lazienki zarabiajac na innych czesciach projektu. Ale zawsze najwazniejsze bylo to, by klijent byl zadowolony z tego, za co zaplacil.
Zaczynalem od 1200 za lazienke, i nawet takich do dzis sie nie wstydze! Ale to bylo 8 lat temu, ceny troche poszly w gore...
Panowie - litosci - CZTERY TYGODNIE TEMU PRZYJECHALEM DO Londynu - w polsce przez 11 lat prowadzilem dzialalnosc w ZAKRESIE WYKONCZENIA WNETRZ I CHOC TU W ANGLIII DOPIERO ZACZYNAM, TO nie zanizam cen wykonywanych uslug ... BO TO ZWYKLE ... TAK SIE NIE ROBI LUDZIOM W BRANZY !
Mirek
Aaa ... i ZACHOWUJCIE SIÉ ! Nie godzi sie, by DOROSLI LUDZIE licytowali sie na forum, kto ,za ile, jak dlugo jak dluga rurke i komu ... ROBTA SWOJE ZA MAX ZADOWOLENIA \Klienta i wlasnego portfela !
Mirek
witam . (bardzo ciekawy temat).powinnismy sobie pomagac dobrze wyceniac prace . a ja mam do was inne pytanie , przy zakladaniu instalacji ogrzewczej ile bierzemy za punkt bez materjalu . jerzy
No to Wam zabije cwieka. Wszystko co tu opisuje to szczera prawda. Mieszkam i pracuje w londynie (rejon SE) i tutaj za lazienke nikt nie bierze mniej niz 4000! i to tylko za labour. MAterialy dodatkowo platne przez klienta. Przy dobrych kontaktach mozna jeszcze dorobic 500 na kupieniu bathroom suite. A jeszcze Wam powiem, ceny polakow w tym rejonie nie sa wcale wysokie! My robimy lazienki non stop, nie mamy zadnych przestojow, w zwiazku z tym, bylem swiadkiem wielu wycen ktorych dokonywali brytyjczycy z krwi i kosci. Ich wyceny bardzo roznia sie od naszych (polskich) i siegaja nawet 7000 za sama robote! Zgodze sie z powyzszymi postami ze lazienke mozna zrobic w dwa tygodnie, i to w bardzooo wysokiej jakosci. Bez jakosci nie mielibysmy pracy a tak telefon dzwoni non stop. Lazienka za 3500 to zwykla robota - czasem nawet takich nie bierzemy bo mamy lepsze projekty! Rzeczywistosc jest taka, ze ludzie sa sklonni wiecej zaplacic za dobra robote. My mamy mnostwo referencji, okolo 200 zdjec na szym wlasnych robot, profesjonale wizytowki, ulotki, strone internetowa. Generalnie wzbudzamy zaufanie, a angielski jest tutaj podstawa. I prosba, nie bojcie sie wyceniac robot troche wyzej - musicie sie cenic, wzbudzic zaufanie, upewnic klienta ze tylko z Wami bedzie miala super lazienke. Zostawcie go z wycena - nigdy nie dzwoncie, Jak wchodzicie do domu to zdejmijcie buty, klient zawsze idzie przed Wami - usmiech od ucha do ucha. Rece nigdy w kieszeniach, na budowie nie ma piwkowania, nie ma lazenia po calym domu. Na koniec kazdego dnia zostawic porzadek (jakby nic sie dzialo). Wreszcie - wypytajcie o wszystko klienta przed robota - zeby nie bylo niespodzianek. Czasem musicie zdecydowac za klienta.