Articles Forum Firms  
 
 
Search:
 
 
Advert
User panel
Login: 
Pass: 

  •  don't have an account yet ?
Most read articles
News
Business
Poll
What trade are you?
 
Painter/decorator
Carpenter
Bricklayer
Plumber
Tiler
Electrician
Mate
Driver
Machine operator
Architect
Site manager
Manager
other
Article

Cały czas w górę


update
 
Wywiad z Łukaszem Molenda z hurtowni materiałów budowlanych A Builders Store

Jako hurtownia działacie od niedawna?

Tak, od miesiąca. Rozkręcamy się.

Jakie materiały sprzedajecie?

Sprzedajemy wszystkie materiały dostępne na rynku. Większość materiałów mamy u nas na składzie, a część zamawiana jest u producentów. To zależne jest o indywidualnego zamówienia klienta. W każdym razie, za zamówienia powyżej 100 funtów zapewniamy darmowy dowóz w obrębie M 25. Mamy, oczywiście materiały z Polski, bo nasi fachowcy są nieraz do nich przywiązani.

Hurtowni z materiałami budowlanymi nie brak. Czy jest to dla Was duża konkurencja?

Myślę, że nie. Pewnie każdy, kto ma coś wspólnego z budowlanką pomyśli, że największą konkurencją dla nas byłyby składy takie jak Selco, czy Builder’s Depot, ale to nie tak. Oczywiście, Selco ma atrakcyjne ceny, ale w niektórych wypadkach potrafimy je przebić oraz zapewnić lepszy serwis. Ja się nie obawiam braku klientów. Powiedzmy, że serwis brytyjski nieraz pozostawia wiele do życzenia, a my właśnie staramy się by ten serwis był naszą mocną stronę. Prowadzimy równolegle firmę budowlaną i oczywiście jest to bardzo pomocne. My doradzamy klientowi, podpowiadamy rozwiązania, to jakich materiałów, czy metod ma użyć.

Długo przebywasz w UK?

Od 1998 roku.

Jesteś tu już stosunkowo długo. Czy odczułeś niedawny kryzys?

Nie odczułem kryzysu. Teraz nawet ze mnie się niektórzy śmieją, mówiąc: „Jesteś wariat, bo w tak niepewnym czasie otwierasz hurtownię”, ale ja nie boję się kryzysu. Myślę, że hurtownia wypali.

Polacy dobrze radzą sobie w brytyjskim biznesie?

Nawet bardzo dobrze! Myślę, że Polacy są głodni sukcesu i to stale ich napędza do działania, a Anglicy raczej wolą odfajkować co należy, byle mieć spokój z płaceniem podatku. Polacy idą do przodu i pną się coraz wyżej. My się nie boimy. Polacy kupują dom za gotówkę, a przecież Anglicy w tych sprawach są ostrożni.

 

Polska hurtownia to przyciągniecie polskiego klienta.

Tak, ale oczywiście klienci są mieszani, to logiczne. Ale co ciekawe, to zauważam ostatnio zmianę w relacjach Polak-Polak. Stajemy się sobie pomocni. To nie te czasy, gdy polski budowlaniec patrzył na kolegę po fachu jako na tego, który może mu zabrać brytyjskiego klienta. Druga sprawa, że trudno obecnie o dobrego polskiego fachowca, a znajduje się tu wielu „udawaczy”.

Ponoć chcecie otworzyć nowy sklep?

Tak, powstanie on koło Wimbledonu. Nie będzie to jednak typowa hurtownia. Powierzchnia sklepowa będzie niewielka, ale będziemy stamtąd sprzedawać metale, stal konstrukcyjną i prefabrykaty metalowe. Natomiast tu, na Brentford zlikwidujemy lakiernię, zamontujemy schody metalowe i na górze urządzimy salon (showroom).


Rozmawiał:
Artur Wielgus


 
Recommend to a friend
 
Author
Your friends's e-mail
Similar articles
Jazda na raty 02.05.2012
Pytania o EXPO 18.04.2012
Conquer London the Spanish way 20.04.2011
Czarne złoto 23.02.2011
Firmy portret własny 15.12.2010
Trzeba gdzieś mieszkać 26.10.2010
 
 
Place a comment
 
Author
E-mail
Content
buduj.co.uk is not responsible for the contents placed by its users. Persons who place unlawful contents may bear criminal or public responsibility.
buduj.co.uk © All rights reserved   tworzenie stron www